arianne blog

Twój nowy blog

Żeby nie było

1 komentarz

Żeby nie było ,że mnie nie było. Bo byłam , cały czas:P

po pierwsze: roboty mam tyle , ze nie wiem co zaczac najpierw
po drugie: zlamaly mi sie 2 paznikcie , kto chce mi je opilowac niech pisze
po trzecie: jak mnie ta naukA NIE ZABIJE TO JESZCZE COS KIEDYS WPISZE

Niech czyta

2 komentarzy

Komu się zachciało długiej notki to ma:
Na kolację zjadłam bułkę z miodem . Bułka była dobra. Do tego wypiłam hebate z cytryną. Lubie herbatę z cytryną.
Na francuskim jest fajnie.Niby potrafie coś powiedziec , ale nieznajomość czasu przyszłego (przeszły znam) bardzo mi doskwiera. Uświadomiłam sobie, że nie będę najlepsza. Myślę , że to straszne.
Nikt nie chce mi udzielać korepetycji z angielskiego.To też jest strtaszne.
Na konkursie z historii odpadłyśmy razem z 3f. Nauczyciel nas olał.
Jutro 11 listopada.Nareszcie długi week-end , jak to piszą Francuzi.
Chcieliscie pamiętnika, to macie.

Je ne veux pas ecrire ici. Je ne veux pas avoir this blog. Mais I won’t delete it parce que I used to get to have this blog.
To była krótka lekcja esperanto.

No cóż… nie pisałam, ale nagle mnie olśniło… czasem wydaje mi sie ,że to źle być szczęśliwym i wykpiwać wszystko, gdy wkoło tyle smutków. Chociaż, ktoś musi być szczęśliwym by ktoś mógł się smucić. A ktoś musi się bać…szkoda…
Jakieś dziwne te wakacje w tym roku… ciągle mówie:”A na wakacjach to zrobimy to?” A przecież są wakacje!
No cóż… notka jaka wyszła taka wyszła ale w końcu to tordu conte (pokręcona opowieść).
Dobranoc!

Dochodze do wniosku że pisanie na blogu mnie nie „spełnia”. Więc będe czekać na przypływ weny.Adijos

no ze bym nie wiem co robila to mi nikt dobrej oceny nie wstawi na ocenach blogow. i nawet inteligencja mi wyszla nizsza nizs u dziecka z najciezsza postacia downa. tylko dzieci sie na mnie poznaly.

A ja zaczne nma angielskim:fuckin’ Friday the fuckin 16th of fuckin’ April fuckin’ year 2004.AD
Ale czy zwróciliście uwage na różnorodenośc form przymiotnika pie..y? nie zmieniaj pie…EGO tematu pie…NY piątek pie…NY 16-sty Pie…EGO kwietnia pie…GO 2004 roku AD.
To było tak w ramach głębszych przemyśleń:). and now goodnight my (fuckin’ nie no to są żarty:D) dears!

Ekhm …khm…khm…Więc niniejszym ogłaszam,że mam zamiar wyrazić swoje zdanie.
Otóż,uważam,że
radiowe reklamy telewizji TVN są co najmniej poniżej poziomu.Nie wiem czy jedna z nich (uświadamiająca słuchaczom,że są skończonymi durniami-przynajmniej w pierwszej części)ma na celu przybliżenie zasad teleturnieju „Poniżej poziomu” (ups…przepraszam,wkradł się błąd ten teleturniej to „Najsłabsze ogniwo”). Bo ten program tak mniej więcej wygląda.
Włączyłam „Teleexpres”,a następnie przrzuciłam na TVN.Zobazyłam,że leci rozreklamowany na wszystkie strony teleturniej „Najsłabsze…”.Jako,że właśnie skończyła się runda,na ekranie ukazała się suma wygrana przez uczstników.Pani Phrłowadząca podała ją ,a następnie dorzuciła,że asami to oni nie są (implicite).Jakoś to przełknęłam.Przyszła pora na wybranie tzw.najsłabszego ogniwa.wszyscy pokazali swoje tabliczki.Następnie phrłezenterka zapytała studenta historii sztuki co on czyta z książek dla dzieci,student stwierdził że Milnego i „Małego Księcia”.
-A z polskich nic?
-Niezbyt (implicite)
_a Brzechwy też nie?
-Raczej nie.
-A jakbyś poczytał to byś wiedział skąd to przysłowie.No ale jak się czyta tylko 2 ksiązki…
I w tym momencie po raz pierwszy opadła mi kopara…
W następnej rundzie(bodajże) reszta zawodników w kupę wzięta ugrała zero.Na co przemiła pani od zadawania pytań wykazała się kulturą osobistą stwierdzając:”Jesteście beznadziejni,dno!”.Naprawdę..wiem,że to niemożliwe (koniec grzecznej telewizji!Wiocha rządzi!),ale tak było.Och byłabym zapomniała!Kiedy jednej pani pomiliła się osoba co odkryła penicylinę,Pani Telewizorka zapytała ją jak to możliwe.Otrzymała odpowiedź ,że to stres.”Stres?!Raczej wstyd!”(bez komentarza)
Następnie rozpoczynały się kolejne rundy itd. Do tej pohrły jakoś mi nie przszkadzało to charakterystyczne „hrł” zamiast „r” (w wykonaniu phrłowadzącej),ale wkurzyłam się ,kiedy nie załapałam pytania bo mi szelesta zakłóciły odbiór.
Moim zdaniem,”Najsłabsze ogniwo” jest teleturniejem o niskim poziomie kultury.
Podsumowując: Myślę,że zatrudnianie w tv ludzi z wadą wymowy (wyraźną) do mówienia czegokolwiek jest niezbyt szczęśliwym pomysłem,gdyż na dłuższą metę jest to męczące.(To tak jakby lektor filmowy „strasnie seplenił i do tego cytał wsystkie filmy”).
Po drugie: myślę,że TVN powinno popracować nad kulturą.Niech sobie będzie niegrzeczne,ale nie chamskie!

PS.”Myślę,że w Polsce może być normalnie”-chyba kupię sobie książkę Lisa.Ciekawe czy pomyśąlał o merkantyliźmie.Jak nie to niech lepiej dalej nawija informacje.

PS2. Kobiety nie chcą już dostawać kwiatów na dzień kobiet.One chcą dostawać płtę RYSZARDA RYNKOWSKIEGO „Ten typ tak ma”! Ach boski Rysio…rrrrr…:D

No to dziś się rozgadałam! Myślę,że docenicie mój wysiłek! Żegnam,
Arianne.

Wstawiłam nowy szablon…co prawda nie mój ,ale ta anielica jest przecudna.


  • RSS